Leave The City. Live The City. Jakub Skrzywanek podsumowuje projekt w miejskiej przestrzeni

Przez 2 tygodnie przechodnie pozostawiali "coś po sobie" na ścianach wyjątkowej instalacji. Jak wygląda wirtualny Pomnik Mieszkańców Krakowa? Przeczytajcie i obejrzyjcie podsumowanie projektu "Leave The City. Live The City", które wraz ze swoimi współpracownikami przygotował Jakub Skrzywanek.

***

Szanowni Państwo!

Nazywam się Jakub Skrzywanek i 10 września opuściłem to miasto po trzech latach. Wspólnie z Marcinem Chlandą, Mateuszem Atmanem i Kamilem Tuszyńskim zostawiliśmy Wam - mieszkańcom, żywą rzeźbę miejską. Dziś, po dwóch tygodniach pragniemy podsumować i opisać pomnik, który tworzył się na pl. Szczepańskim przez ostatnie dni i postarać się pokazać wszystko, co się w związku z nim wydarzyło.


10 września zainaugurowaliśmy działania w naszej instalacji dziesięciogodzinnym performensem, podczas którego wspólne wytwarzaliśmy Pomnik Mieszkańców Krakowa. Już pierwszego dnia, wielu odwiedzających pozostawiło po sobie ślad, swoją opowieść zapisaną na ścianach, przedmiot zostawiony w słoiku, czy historię zarejestrowaną rekorderem.



Od początku zależało nam na tym, żeby Pomnik Mieszkańców Krakowa stał się demokratyczną przestrzenią wolną od jakiejkolwiek cenzury i ingerowania we wpisywane w nią treści. Marzyło nam się stworzenie obszaru dialogu między mieszkańcami, ale też zapowiadaliśmy, że to oni sami wezmą za instalację pełną odpowiedzialność, w konsekwencji czego otrzymamy przestrzeń, która będzie bardzo mocno charakteryzować społeczność Krakowa. Tak się też stało, a niektóre treści w sposób nieprzypadkowy zaczęły ze sobą dialogować.


Bardzo szybko instalacja z "dumy", afirmatywnego pomnika Krakowa, zaczęła wielu mieszkańców uwierać. Już drugiego dnia zaczęły się pojawiać komentarze, że na pl. Szczepańskim powstał "szalet".15 września dotarła do nas informacja z Urzędu Miejskiego z prośbą zamalowania niecenzuralnych treści zamieszczonych na ścianach instalacji.


Oczywiście w duchu całego projektu nie zgodziliśmy się tego zrobić, a już dwa dni później w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się takie treści: 


My, twórcy instalacji, wobec braku realnej reakcji na kampanię reklamową Klubu Szpitalna 1, serdecznie w imieniu Mieszkańców Krakowa i ich pomnika zapraszamy na event Perpetuum Mobile, który odbędzie się już 28 września!


19 września otrzymujemy informację, że kosz, w którym przetrzymywane były słoiki z przedmiotami ofiarowanymi przez mieszkańców został zniszczony, a słoiki w większości rozkradzione. Materialny symbol pomnika mieszkańców zniknął bezpowrotnie. Jedyne co zostawili po sobie mieszkańcy to słowa zapisane na ścianach instalacji...


... które wszystkie spisaliśmy i sklasyfikowaliśmy:


22 września z powodu złych warunków atmosferycznych nie dostajemy zgody na wystawienie sprzętu umożliwiającego podsumowanie projektu wśród mieszkańców, których na Szczepańskim nie widać wielu, wtedy decydujemy się przygotować to podsumowanie.


Serdecznie dziękujemy wszystkim mieszkańcom, którzy odwiedzili naszą instalację, pomogli wytworzyć Pomnik Mieszkańców Krakowa i zostawili po sobie ślad.

Mateusz Atman

Marcin Chlanda

Jakub Skrzywanek

Kamil Tuszyński

Komentarze